Od dnia 11 marca 2020 na razie do dzisiaj, a na pewno będzie dłużej, siedzimy w domu. Mamy epidemię, od wielu dni ogłoszona przez WHO pandemię, wirusa wywołującego chorobę COVID-19. Jest to choroba dróg oddechowych powodująca bardzo poważne zapalenie płuc.
bardzo niebezpieczna dla osób starszych, ale nawet młodzi chorują i umierają (najmłodsza ofiara to 13latek z USA).
Pierwszy przypadek zakażenia zanotowano w Polsce 4 marca 2020 u pacjenta, który był później hospitalizowany w szpitalu w Zielonej Górze.
Bardzo szybko choroba się rozprzestrzenia.
W Poznaniu na ul. Szwajcarskiej mamy tzw. szpital jednoimienny czyli zakaźny (utworzono w większych ośrodkach takie szpitale).
W Poznaniu zmarła też pierwsza ofiara, pani z Czapur.
Teraz to już prze te wszystkie dni idzie to lawinowo.
Aktualnie w Polsce mamy 3266 przypadków stwierdzonych (pytanie ile jest nie potwierdzonych, albo nie ujętych w statystykach) oraz 65 ofiar ( i to samo ... ile z tego prawdy??, może jest więcej).
Mamy zdalne nauczanie. Dużo w związku z tym siedzenia przy komputerze. Nie mam czasu jak to mówią inni w tym czasie na swoje hobby, porządki czy inne spędzanie wolnego czasu. Pracujemy na platformie Clasroom. Nie jest źle, ale pracy sporo, bo muszę dużo materiałów wymyślać.
Aktualnie mamy mocne obostrzenia. Czyli zakaz wychodzenia z domu, jest akacja #zotanwdomu.
Do sklepu po 3 osoby na jedna kasę, czyli są kolejki. Wczoraj stałam pól godziny zanim weszłam do Biedronki.
Generalnie staramy się nigdzie nie wychodzić, zakupy robimy raz na tydzień.
No i już trzy niedziele nie byliśmy na mszy kościele. Mamy wszystko on-line...mszę niedzielną, Drogę Krzyżową, Gorzkie Żale, codziennie różaniec o 20.30. To są przyjemne rzeczy ale nie ma jak Eucharystia na "żywo". Ale trzeba to przetrwać. Jadę tylko po komunię do kościoła. W kościele może być teraz tylko 5 osób na mszy. Wcześniej mogło być 50, ale szybko zmieniono te wszystkie zresztą obostrzenia.
Zbliżają się Święta Wielkanocne, które będą inne niż zwykle.
A jakie? Zobaczymy?
Najgorsza jest sytuacja we Włoszech (brakuje miejsc na cmentarzach; 115 242, ponad 13 tyś zgonów, najwięcej teraz na świcie), Hiszpanii (117 710), Francji, USA (245 658). Chiny, skąd wirus przyszedł, pomału wracają do normalnego życia, zachorowalność spada.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz